Największą przewagę, jaką mogą dać humanoidy w handlu, zdobędą firmy, które najszybciej zbiorą doświadczenie, dane i kompetencje, a nie te, które pierwsze kupią wiele robotów. Tak ocenia Arkadiusz Cybulski z Brave Mind Fighters. Jego zdaniem pierwsze pilotaże w Polsce mogą ruszyć, zależnie od zastosowania, nawet w ciągu roku lub dwóch.
Klienci dają handlowi na start kredyt zaufania. Z raportu UCE Research i Brave Mind Fighters „Co Polacy myślą o robotach humanoidalnych w handlu?” wynika, że tylko 11 proc. konsumentów nie zaakceptowałoby robota pracującego w sklepie. Cybulski zastrzega, że nie oznacza to jeszcze, iż klienci oczekują robotów w placówkach. Ciekawość może zamienić się w trwałą akceptację, jeśli pierwsze wdrożenia rozwiążą konkretny problem, a nie będą jedynie atrakcją.
Strategia zamiast pokazu technologii
Eksperci radzą, by firmy najpierw przeanalizowały potencjał robotyzacji w całej organizacji, a dopiero potem wybrały konkretne pilotaże. Piotr Gerke z Brave Mind Fighters wskazuje trzy kryteria: potrzeby klientów, rachunek ekonomiczny i realne możliwości techniczne robotów. Jego zdaniem sklep najłatwiej zacząć od funkcji informacyjnych. W skali całej firmy szybciej mogą się jednak sprawdzić magazyny, centra dystrybucyjne i logistyka.
Pilotaż ma objąć jedną placówkę, strefę lub proces i mieć mierzalny cel. Według ekspertów przewagę budują wyniki takich testów, poprawione procesy, integracje i kompetencje zespołów, a nie sam moment postawienia robota w sklepie.
Zaufanie zespołu i klientów
Wartość biznesowa nie może powstawać kosztem zaufania. Przy monitoringu, płatnościach czy reklamacjach zakres działania robota musi być jasny, a odpowiedzialność ma zostać po stronie człowieka. Kupujący powinni wiedzieć, co robot robi z ich danymi, a zespół musi znać podział zadań i wiedzieć, kiedy przejąć sprawę od maszyny.
– Robot od samego początku powinien być komunikowany jako wsparcie pracowników i klientów, a nie ich zastępca. Przy funkcjach związanych z bezpieczeństwem potrzebna jest również przejrzystość co do zakresu działania samego urządzenia i przetwarzania danych – mówi Piotr Gerke.
Źródło: MondayNews Polska
Fot. Frolopiaton Palm / Freepik

