Na każde 1000 firm z branży zakwaterowania i gastronomii przypada blisko 196 dłużników, najwięcej w gospodarce, pokazuje ranking KRD. Najwyższe średnie zadłużenie jednego dłużnika, 117,1 tys. zł, notuje z kolei energetyka.
KRD przeliczył zaległości notowane w rejestrze na liczbę aktywnych firm według GUS, na podstawie danych z końca I kwartału 2026 r. Oprócz długu na 1000 firm policzył, ilu dłużników przypada na 1000 przedsiębiorstw i jaki jest średni dług jednej firmy wpisanej do rejestru. W każdym z tych zestawień liderem jest inna branża.

Gdzie dłużników jest najwięcej
Najczęściej problem zaległości dotyka zakwaterowania i gastronomii, niewiele rzadziej transportu i gospodarki magazynowej. Dalej są rolnictwo i górnictwo. Według komunikatu KRD w branży HoReCa ciążą sezonowość, duży udział kosztów stałych i mały bufor finansowy wielu mniejszych firm. W transporcie przedsiębiorcy na bieżąco płacą za paliwo, leasing, ubezpieczenia i utrzymanie floty, a na zapłatę za usługę często czekają tygodniami. Opóźnienie kilku większych faktur wystarczy, by firma przestała terminowo regulować zobowiązania.
Energetyka z najwyższym średnim długiem
W energetyce dłużników jest stosunkowo mało, około 70 na 1000 firm, ale przeciętne zadłużenie jednego z nich sięga 117,1 tys. zł, najwięcej ze wszystkich sekcji. W gospodarce wodno-odpadowej średni dług wynosi 97,1 tys. zł, a w rolnictwie 70,9 tys. zł. Pod względem zadłużenia na 1000 firm prowadzi z kolei sekcja obejmująca wodę, ścieki i odpady: 14,83 mln zł wobec średniej 3,86 mln zł.
Prezes KRD Adam Łącki zastrzega, że zestawienie nie służy do oceny wiarygodności płatniczej branż. – Celem naszego zestawienia było pokazanie koncentracji zaległości w relacji do liczby firm, a nie przewidywanie ryzyka kredytowego czy zdolności do regulowania zobowiązań – mówi.
Reagować, zanim kontrahent trafi do rejestru
– Z punktu widzenia windykacji dobrze widać, że ryzyko nie zaczyna się dopiero w momencie, gdy firma trafia do rejestru dłużników. Następuje to wcześniej – kiedy po raz kolejny zgadza się ona na odroczony termin płatności, mimo że kontrahent w przeszłości nie zapłacił – mówi Jakub Kostecki, wiceprezes zarządu Kaczmarski Inkasso. Z badania tej firmy „Czy dłużnik to jeszcze klient” wynika, że trzy czwarte przedsiębiorców nadal współpracuje z klientami, którzy raz opóźnili płatność. Kostecki zaleca szybką reakcję, jasne warunki dalszej współpracy i konsekwentne dochodzenie należności.
Źródło: Krajowy Rejestr Długów BIG, informacja prasowa.
Fot. user25451090 / Freepik

