Polska Centralna coraz wyraźniej ewoluuje w stronę zintegrowanego rynku, na którym ciężar nowych inwestycji systematycznie przesuwa się poza Łódź. Rozwój infrastruktury oraz dostępność działek sprawiają, że miasta satelickie stają się coraz ważniejszymi ośrodkami dla nowych projektów.
Łódź jako rdzeń i rosnące znaczenie ościennych miejscowości
Łódź pozostaje kluczowym centrum gospodarczym, jednak nowe inwestycje produkcyjne i magazynowe coraz częściej powstają w sąsiednich miejscowościach, takich jak Stryków, Zgierz, Piotrków Trybunalski czy Łowicz. Całe województwo dysponuje już prawie 5,2 mln mkw. powierzchni magazynowej, z czego ponad 160 tys. mkw. znajduje się obecnie w budowie. Choć jedna trzecia tych zasobów to obiekty w Łodzi, znaczenie ościennych ośrodków systematycznie rośnie.
Według Jana Olszewskiego, starszego doradcy w dziale Powierzchni Przemysłowych i Magazynowych Newmark Polska, Łódź przyciąga inwestorów dużym rynkiem pracy i zapleczem akademickim. Miasto skupia duży popyt konsumencki, co napędza handel internetowy i zwiększa zapotrzebowanie na logistykę last mile. Ekspert zauważa, że oferta magazynowa ewoluuje – obok mniejszych jednostek pojawiają się reprezentacyjne obiekty z większą częścią biurową.
Dlaczego inwestorzy wybierają miasta satelickie?
Jednym z czynników wpływających na lokalizację dużych projektów jest ograniczająca się dostępność odpowiednio dużych gruntów w Łodzi. Jakub Dudkiewicz z Newmark Polska wskazuje, że w stolicy województwa ceny ziemi oraz podatki od nieruchomości są wyższe niż w sąsiednich gminach. W związku z tym w Łodzi powstają przede wszystkim mniejsze parki o powierzchni 20–50 tys. mkw., podczas gdy magazyny wielkopowierzchniowe, przekraczające 100 tys. mkw., rozwijają się w miastach satelickich.
Stryków i Piotrków Trybunalski jako kluczowe huby
Stryków z czasem wyrosł na samodzielny ośrodek gospodarczy, co jest jednym z najmocniejszych przykładów miasta satelickiego. Według danych Newmark Polska, w Strykowie wybudowano już ponad milion metrów kwadratowych powierzchni magazynowej, co odpowiada ponad jednej piątej zasobów w całym regionie. Obecnie w tej lokalizacji znajduje się prawie 38 tys. mkw. magazynów w budowie.
Duża koncentracja biznesu w Strykowie generuje jednak wyzwania związane z dostępem do pracowników. Ekspert wskazuje, że nowym inwestorom coraz trudniej konkurować o kadry w tym dojrzałym rynku. Zgierz staje się alternatywą dla Strykowa. Jakub Dudkiewicz wskazuje, że Zgierz, dysponujący blisko 270 tys. mkw. powierzchni produkcyjno-magazynowej, stanowi młodszy rynek, który może przejmować część popytu od sąsiada i służyć jako dodatkowe źródło pracowników dla firm z tego obszaru.
Piotrków Trybunalski, położony na przecięciu tras A1 i S8, stanowi południową bramę Polski Centralnej. Jacek Freund z xCargoLogistics podkreśla, że taka lokalizacja pozwala klientom skracać czas przejazdu oraz zwiększać elastyczność operacyjną. Piotrków umożliwia łączenie usług takich jak przeładunki, kompletowanie czy buforowanie zapasów z transportem i dystrybucją w jednym miejscu.
Łowicz jako tańsza alternatywa
Łowicz przyciąga najemców dzięki bliskości Warszawy oraz niższym kosztom najmu i pracy. Jan Olszewski zauważa, że miasto jest atrakcyjne dla firm z sektora e-commerce, które szukają oszczędności przy zachowaniu dostępu do dużego rynku. Agnieszka Wereska z firmy SellBEST potwierdza, że lokalizacja w Łowiczu pozwoliła na scentralizowanie procesów logistycznych – od przyjęcia towarów z importu po dystrybucję zamówień w całej Europie – unikając przy tym ograniczeń typowych dla największych aglomeracji.
Ludzie i kompetencje jako fundament rozwoju
Marek Sekieta z Klastra LODZistics podkreśla, że przewaga regionu wynika z połączenia potencjału uczelni z potrzebami gospodarki, gdzie firmy coraz częściej poszukują konkretnych kompetencji, takich jak inżynieria automatyzacji, analiza danych czy specjalizacja w obszarze AI i cyberbezpieczeństwa. Łukasz Srogosz z firmy Corning zaznacza, że dla ich centrum produkcyjnego w Strykowie kluczowy był przede wszystkim dostęp do wykwalifikowanej kadry inżynierskiej.
Przyszłość regionu zależy od zdolności do współpracy firm, samorządów i instytucji. Jan Olszewski podkreśla, że trwające prace nad Centralnym Portem Komunikacyjnym staną się dodatkowym impulsem do rozwoju regionu, zwiększając popyt na nowoczesne powierzchnie produkcyjno-magazynowe i umacniając jego pozycję jako istotnego węzła gospodarczego w Europie.
Źródło: Newmark Polska
Fot. materiały prasowe


